Do Wyborów Samorządowych 2014 pozostało:

 

 

AKTUALNOŚCI

Prośba o pomoc ! Zaginęła BINIA !

lis
12

ZAGINĘŁA 9 listopada (piątek wieczorem), w okolicy ul. Ossowskiej w Zielonce, czarna suczka rasy Flat Coated Retriver - foto (podobna do setera lub golden retrivera). Na imię ma Binia (w metryce Kestra Milakres). Wygląda na bardzo młodą (chociaż ma 8 lat). Na łokciach przednich łap ma narośle skórne. Jest bardzo łagodna, ufna i płochliwa. Mikroczip (ostatnie cztery nr): ***********8413 Bardzo prosimy o pomoc w odnalezieniu!. Na uczciwego znalazcę czeka nagroda!
 Tel. 791 396 660. Na zdjęciu pokazany jest pies rasy  Flat Coated Retriver./red/

Główny obrońca placu JP II chce zabudowy miejskiego placu !

lis
09

Główny obrońca rzekomej zabudowy placu Jana Pawła II, pan radny Maciej Włodarczyk  ( foto nr 1) były działacz PiS obecny Przewodniczący Komisji Inwestycji Rady Miasta Zielonka, który zorganizował protest i min. 13 maja 2009 roku interweniował w ówczesnej "propisowskiej" TVP3 ( foto z nagrania) teraz jest inicjatorem zabudowy placu Jana Pawła II przez zakład energetyczny - budowa nowej stacji transformatorowej i oddanie 10 metrowego pasa. Radnemu nie przeszkadza także fakt naruszenia prawa miejscowego, które w swoim zapisie - Miejscowego Planu Zagospodarowania Centrum Zielonki wyklucza taką możliwość. Paradoksalnie taki zapis został zaproponowany przez byłego burmistrza, który rzekomo chciał zabudować plac Jana Pawła II. Radny wraz z grupą inicjatywną obrońców placu JP II protestował przeciwko zabudowie w czasach rządów byłego burmistrza, a dziś bez zmrużenia oka wspiera obecnego burmistrza przy jego zabudowie. Ciekawe gdzie się podziali słynni OBROŃCY placu JPII. Dlaczego nie protestują ? Dlaczego nie interweniują w mediach np: w TVP3 ?. Dlaczego nie zbierają podpisów pod protestem ?. Dlaczego nie proszą o wsparcie parafii i księdza proboszcza, które otrzymali ponad trzy lata temu ?. Gdzie się teraz podziali OBROŃCY placu Jana Pawła II w Zielonce ? ...../red/

Na zdjęciach obrońcy placu Jana Pawła II podczas nagrania reportażu w dniu 13 maja 2009 roku w Zielonce. Zapraszamy do bloku NTVI - VIDEO na krótką relacje filmową pt. "HIPOKRYZJA".

Oprawcy zwierząt z wiatrówkami w Zielonce

lis
09

Redakcja portalu otrzymała szokujący list od internautki. Sprawa opisana przez mieszkankę Zielonki jest przykładem makabrycznego okrucieństwa ludzi, którzy bawiąc się postanowili w bestialiski sposób pastwić się nad naszymi mniejszymi braćmi. Publikujemy powyższy list dlatego by: po pierwsze zaapelować do oprawców o rozsądek, refleksję nad takim makabrycznym sposobem zabawy w oprawców zwierząt, a po drugie by uwrażliwić Mieszkanców Zielonki na tego typu proceder, który o zgrozo ma miejsce w Zielonce. Oto list od internautki.

" Chciałam zgłosić temat, który dotknął mnie osobiście oraz kilka osób z mojej okolicy tj. ul. Podleśnej i przyległych. W piątek 2 listopada 2012 ktoś postrzelił mojego kota z wiatrówki - postrzał bardzo bolesny bo doprowadził do złamania kości udowej z przemieszczeniem. Kot musiał być operowany, złamana kość została usztywniona wkładem doszpikowym oraz drutem chirurgicznym. Kota czekają ciężkie 4 tygodnie w unieruchomieniu, potem kolejne zabiegi i rehabilitacja. Strzał musiał być oddany z bliska bo nabój nie wytracił energii tylko wszedł w ciało łamiąc kość. Kot był dość ufny i być może podszedł blisko do swojego oprawcy. Podobne zdarzenie mieli moi sąsiedzi około miesiąca temu - o tyle szczęśliwsze, że śrut wszedł tylko pod skórę i udało się go usunąć bez konieczności bolesnych operacji. Inni znaleźli śrut na swoim parapecie. Wszystkie zdarzenia zostały zgłoszone na policję - efekt żaden bo każdy z nas usłyszał to samo - że mamy obserwować okolicę i jak tylko zobaczymy kogoś z bronią natychmiast meldować - dobrze że nie musimy sami łapać tego kogoś. Problem z wiatrówkami lub mini karabinkami pneumatycznymi polega na tym, że są coraz mniejsze, można je schować pod kurtką, a pudełko ostrego śrutu - 250 szt. naboi kosztuje raptem 4 zł. Piszę ten list z prośbą abyś poruszył problem na swoim portalu - może ktoś kto był dotychczas bezmyślny i uznawał strzelanie z wiatrówki do zwierząt za super zabawę zastanowi się przez chwilę i pomyśli jakiego rodzaju ból i cierpienie sprowadza na innych. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego"

Serdecznie dziękujemy internautce za sygnał i raz jeszcze apelujemy o  rozsądek i zastanowienie się nad cierpieniem zwierząt, które czują i cierpią tak jak ludzie. Nie ma wytłumaczenia na takie bestialskie postępowanie wobec bezbronnych zwierząt. Mieszkanców Zielonki prosimy o specjalne zwrócenie uwagi na tego typu zachowania, natychmiastową pomoc i  reakcję na podobne przypadki okrucieństwa człowieka wobec zwierząt./red/

Nie tylko radna Kuczyńska skąpi na dzieci !

lis
09

W najnowszym wydaniu lokalnego dwutygodnika MOJA GAZETA REGIONALNA ukazał się artykuł pt "Radna Kuczyńska skąpi na dzieci" dotyczący kuriozalnej dyskusji w wykonaniu ww. pani podczas październikowej sesji RM na temat przekazania 300 000 złotych na kulturę fizyczną, sport dzieci i młodzieży z budżetu Zielonki w roku 2013. Nikogo nie dziwi takie zachowanie pani radnej PiS oraz pana radnego kolegi z PiS Waldemara Terleckiego (wstrzymali się od głosy podczas głosowania), ale zachowanie pani radnej z Dla Zielonki Anny Szczerby Przewodniczacej Komisji Edukacji, Rodziny i Bezpieczeństwa Publicznego może zastanawiać w kontekście wszechobecnej "aktywności" pani radnej w klubach sportowych, szkołach wśród dzieci i młodzieży. Pani radna również wstrzymała się od głosu pozostawiając niesmak i potwierdzając, że DZ coraz bardziej kojarzy się prawie wyłącznie z Destrukcją Zielonki. Artykuł można przeczytać http://www.regionalna.waw.pl/node/948

ps. Warto przypomnieć Państwu radnym podobno szukającym oszczędności, że w przypadku innych 300 000 złotych nie mają  wątpliwości, a chodzi o diety radnych w roku 2013.

Piłkarze z ZALP nie świętują. W niedzielę kolejna ligowa kolejka.

lis
07

Najbliższa niedziela w II lidze ZALP miała  być ostatnią ligową kolejką rundy jesiennej sezonu 2012/2013, ale ze względu na odwołanie VIII kolejki (opady śniegu) będzie to kolejka przedostatnia. W najciekawszych spotkaniach o godzinie 9.00, a następnie 10.05 zagrają: SPARTA Wołomin (3) - RUBEN Wólka Dąbrowicka(6) oraz ANDROMEDA Wołomin (1) z zawsze groźnymi SOKOŁAMI Zielonka (5), które w zeszłą niedzielę po bardzo zaciętym spotkaniu zremisowały ze SPARTĄ Wołomin 0:0. Natomiast I liga ZALP grać będzie do końca listopada. Najciekawiej zapowiadają się spotkania o godzinie 14.25 ORŁY Klembów(4) - TIGERS Wołomin(2) oraz o godzinie 16.35 IN PLUS Marki(6) - CUBAŃSKI HASZ Zielonka(1). Zapraszamy kibiców w świąteczną niedzielę 11 listopada na boisko przy ulicy Dziennikarskiej./red/

Najbogatsi radni na Mazowszu w mieście do 20 tys. mieszkańców ?

lis
07

Za kilka dni minie półmetek VI kadencji samorządu. W większości podobnych miast jak Zielonka samorządowcy ( burmistrzowie, wójtowie, radni) zaciskają pasa bo sytuacja finansowa nie napawa optymizmem. Trwające od kilku lat spowolnienie gospodarcze, coraz mniejsze możliwości finansowe poszczególnych miasta i gmin, zadłużenie związane z realizacją programów inwestycyjnych powoduje, że rozsądne samorządy znacznie tną koszty związane z utrzymaniem administracji w tym władz uchwałodawczych (radnych). W większości miast i gmin na Mazowszu już na początku kadencji znacznie obniżono wysokość diet. W niektórych samorządach nawet o 50% mając na uwadze dobro publiczne i troske o finanse. W Zielonce pomimo coraz większych problemów finansowych, stale rosnącego zadłużenia apanaże-diety radnych są chyba na jednym z najwyższych poziomów na Mazowszu w porównywalnych miastach i gminach. Wysokość comiesięcznych diet radnych jest wręcz szokująca w stosunku do możliwości finansowych miasta nie mówiąc już o aspekcie merytorycznej pracy radnych. Od dwóch lat radni nie zauważają tego wręcz skanadalicznego, niemoralnego faktu pobierania tak ogromnych kwot, przy tak złej sytuacji finansowej miasta. Oszczędza się na bezpieczeństwie, na edukacji i dzieciach, praktycznie na wszystkim bo nie ma kilku tysięcy złotych, a radni z kasy miasta pobierają w sumie co roku prawie 300 000 złotych. Diety większości radnych dwukrotnie przekraczają przeciętne świadczenie emerytalne. Mijają kolejne miesiące, sytuacja finansowa miasta coraz gorsza, a radni jak gdyby nigdy nic pobierają nadal diety od 1 500 złotych aż do  2 000 złotych netto miesięcznie ( wyjątkiem jest pan radny niezależny pobierajacy dietę ok. 1 000 złotych).  Rekordzistami są Przewodniczący i Wiceprzewodniczący Rady Miasta pan Andrzej Marek Grodzki i pan Wojciech Bardowski rocznie pobierając po 24 000 złotych netto. W tym roku (2012) w stosunku do roku poprzedniego kwota ta będzie prawdopodobnie jeszcze większa bo radni dodatkowo zafundowali sobie sesję w okresie wakacji. Warto przypomnieć Mieszkańcom Zielonki - wyborcom jakie wysokie diety za rok 2011 pobrali nasi drodzy radni - społecznicy. Wystarczy przejżeć BiP na miejskim portalu. Przed nimi jeszcze dwa lata i mnóstwo pieniędzy " do zarobienia" przez radnych. Czy ktoś w końcu odważy się zakończyć ten coroczny "drenaż" miejskiej kasy przez państwa radnych i np. obniży diety radnym do przyzwoitego poziomu, który uwzględni obecną złą sytuację finansów publicznych ?. Wydaje się, że tzw. publiczna, społeczna misja radnego w Zielonce w tej kadencji większości radnych nie interesuje. /pw/

ps. Przypomnę mieszkańcom Zielonki, że w kadencji 1998-2002 będąc radnym Rady Miasta Zielonka pobierałem dietę z tytułu wykonywania obowiazków obywatelski średnio w wysokości 300 złotych miesięcznie.

11 listopada - Pamiętajmy o naszych Bohaterach

lis
07

W niedzielę 11 listopada w godzinach popołudniowych oddamy hołd Bohaterom, którzy oddali życie za Niepodległą Ojczyznę. W Zielonce ten dzień jest zawsze szczególny. Jak co roku będziemy pamiętać i usłyszymy pod pomnikiem ROTA w rembertowskim lesie...

Wzywam Was BOHATEROWIE ZIELONKI ROZSTRZELANI 11 LISTOPADA 1939 ROKU w ZIELONKOWSKIM LESIE Druhów Harcerzy: Zbigniewa Dymka, Stanisława Golcza, Józefa Kulczyckiego, Jan Rudzkiego, Józefa Wyrzykowskiego, Stanisława Stawiarskiego oraz Mieszkańców Zielonki: Edwarda Szweryna, Arona Kaufmana i nieznanego Bohatera. STAŃCIE do APELU !!!!........ Cześc Ich Pamięci.

Ostatni wywiad z Piotrem Wyszyńskim jako właścicielem i redaktorem naczelnym portalu zielonka2014.

lis
04

„Pierwsza w historii Zielonki kobieta – burmistrz ? - jest to możliwe i bardzo realne już w 2014 roku“

Na półmetku, dwa lata po wyborach 2010 czyli dwa lata przed wyborami samorządowymi 2014 rozmawiamy z Piotrem Wyszyńskim o Zielonce, o przyszłości oraz o ewentualnych planach związanych z Zielonką, o końcu działalności portalu zielonka2014.pl Piotra Wyszyńskiego rozmawia dziennikarka, współpracująca z portalem zielonka2014 Justyna Pawlak

J.P. Minął półmetek samorządu VI kadencji jak Pan ocenia te dwa lata.

P.W. Myśle, że tak jak zdecydowana większość mieszkańców Zielonki te pierwsze dwa lata ocenia jako wielkie rozczarowanie zarówno w stosunku do burmistrza, jego najbliższych współpracowników jak i większości radnych. Już kiedyś o tym mówiłem i pisałem. Byłem przekonany, że Zielonka czasy destrukcji ma definitywnie za sobą (chodziło o fatalną kadencję burmistrza Stefana Stępkowskiego 1998-2002), że już nigdy tak zły i wyniszczajacy Zielonkę polityczno-ideologiczny samorząd się nie powtórzy. Jak widać myliłem się ta kadencja jest podobnie destrukcyjna i wyniszczająca dla Zielonki jak ponad 10 lat temu. Samorządowcy, dominujący lokalni politycy są obok problemów miasta i mieszkańców zajęci sami sobą, polityką, ideologią, usuwaniem ludzi, którzy byli wielką siłą i potencjałem Zielonki. Problemy mieszkańców i Zielonki nie są skutecznie rozwiązywane. Nie ma dobrego i skutecznego programu, nie ma ludzi do jego realizacji. Zielonka po dwóch latach niestety pogrąża się w stagnacji, maraźmie i co zadziwiające w coraz większych długach bo nie ma komu, nie ma pomysłu, chęci i umiejętności by powalczyć z poważnymi problemami. Jak popatrzymy kto dzisiaj decyduje o losach Zielonki to nikogo nie dziwi, że taki jest rezultat dwóch lat obecnego samorządu zdominowanego przez PiS, Wspólnotę Samorzadową, Dla Zielonki oraz co dla mnie szczególnie przykre i zaskakujące biernego LOAŁ w radzie miasta.

J.P. A kto pana zdaniem decyduje o kierunku w jakim dziś zmierza Zielonka

P.W. Oczywiste jest, że powinien burmistrz, ale...często się nad tym zastanawiam kto rzeczywiście. Mamy sytuację, która jest bardzo podobna do czasu PRL w którym nikt za nic nie odpowiadał była tzw. zbiorowa odpowiedzialność czyli żadna. Gdyby było normalnie tak jak było to w poprzednich kadencjach pełną odpowiedzialność za Zielonkę brał na siebie lider - burmistrz, to on kreował kierunek rozwoju, miał pomysły, środki i narzędzia do skutecznej realizacji rozwoju Zielonki, był za tą realizację odpowiedzialny, a teraz burmistrz wręcz ucieka od odpowiedzialności, za prowadzenie spraw miasta, nie chce i nie umie, nie ma pomysłu i ochoty na dobrą, rzetelną służbę. Z drugiej strony ucieka od odpowiedzialności za fatalny stan i wizerunek Zielonki, za pogarszająca się sytuację finansową obarczając winą innych. I wreszcie pozwala by w samorządzie dominowali destruktorzy, demagodzy i populiści. W Zielonce od 13 grudnia 2010 roku nie ma gospodarza Zielonki z prawdziwego zdarzenia, nie ma decydenta, fachowca, przepraszam za sformuowanie „faceta z jajami“, przebojowego lidera, człowieka z pasją, który kocha Zielonkę, ma na nią pomysł i pragnie go realizować. Taki powinien być burmistrz - gospodarz szczególnie na tak niełatwy okres kryzysu. Zielonka takiego burmistrza miała przez 8 lat. A teraz jest wyłącznie z nazwy nieprzygotowany do pełnienia tak odpowiedzialnej funkcji, zagubiony, niezdecydowany, wycofany i sprawiający wrażenie człowieka, który za główny cel ma wyłącznie przetrwanie do końca kadencji, a Zielonka i mieszkańcy to nie jego problem i zmartwienie. Zielonka idzie w niebezpiecznie złym kierunku. Zielonka dziś przypomina powoli tonący okręt na którym nie ma kapitana, a decyzję co robić z tym poważnym problemem podejmują przypadkowi niekompetentni oficerowie (radni), dla których ważna jest wyniszczająca polityka i ideologia. To oni najpierw w kampani wyborczej doprowadzili ponownie do szkodliwego podziału społeczności Zielonki ( wojny zielonkowsko-zielonkowskiej), a teraz kontynują politykę nienawiści i destrukcji przy biernej postawie burmistrza. Zielonka idzie w złym kierunku co może mieć bardzo zły wpływ nie tylko na najbliższe dwa lata, ale aż do roku 2020. Nie rozumiem dlaczego ktoś wreszcie nie zatrzyma tego nieszczęścia weźmie na siebie odpowiedzialność i stery miasta. Przykre i rozczarowujące jest również to, że doświadczeni samorządowcy z KW LOAŁ są tak spolegliwi i bierni. Oni również ponoszą odpowiedzialność za taki stan spraw miasta, chyba o tym zapomnieli dbając o swoje dobre samopoczucie..........

Radny "Maciej" - zielonkowski kameleon i hipokryta

lis
03

Pan radny Maciej Włodarczyk ( były lokalny działacz Prawa i Sprawiedliwości) jest radnym Zielonki od ponad 10 lat. Wybieranym przez sympatyków koalicji katolicko-pisowsko-wspólnotowej. Jest jednym z najbardziej ideologicznych radnych, a jego dokonania merytoryczne jako radnego pozostawiają wiele do życzenia. W kadencji V samorządu Zielonki zasłynął jako heroiczny obrońca placu Jana Pawła II w centrum Zielonki oraz parku Dębinki. To właśnie on wraz ze swoim wspomnianym środowiskiem związanym z parafią przy Jagiellońskiej nieustannie atakował poprzedniego gospodarza miasta o rzekomą chęć zabudowy placu JP II - budowy marketu, sprzedaży działek, sklepu monopolowego itp, a w miejskim parku budowy osiedla mieszkaniowego. Pan radny stał się czołowym obrońcą placu JP II, na którym jego zdaniem nie ma prawa nic być. To właśnie z jego inicjatywy kilkakrotnie przyjeżdzała do Zielonki TVP 3 (wtedy propisowska) wywołująca konflikt i protest przeciwko zabudowie przez burmistrza placu JP II. Była to celowa polityczna wojenka z poprzednimi władzami Zielonki, ale zarazem promująca lokalnego działacza PiS - radnego Rady Miasta Zielonka. Oczywiście całe zamieszanie było wyłącznie kłamliwą, propagandową, polityczną kampanią przed zbliżajacymi się wyborami samorządowymi w 2010 roku. Pan radny  "Maciej" nagle zdecydował, iż na czas kampanii wyborczej opuści szeregi PiS i wspierać będzie kandydata Wspólnoty Samorządowej pana Grzegorza Dudzika. Po rozstrzygnięciach wyborczych jakże udanych dla pana radnego działalność pana "Macieja" skupiła się wyłącznie na żarliwym wspieraniu obecnego burmistrza i w miarę możliwości konsolidowania radnych PiS oraz WS. Radny pełnił dobrze sobie znaną funkcję "obrotowego kameleona" trochę w PiS i trochę we Wspólnocie, których głównym zadaniem było i jest "polowanie na czarownice" - byłe władze samorządowe. Pan radny zasłynął także jako twórca najbardziej chyba kuriozalnego pomysłu radnych - likwidacji Straży Miejskiej. W ostatnich dniach pan radny "Maciej" znowu zasłynął z jakże ciekawego wspierania i lansowania pomysłu uwaga ! uwaga ! -  zabudowy placu Jana Pawła II !!!... a dokładnie budowy stacji transformatorowej wraz z oddaniem 10 -cio metrowego pasa placu JPII !!!. Okazało się, że pan radny teraz nie ma nic przeciwko zabudowie placu JP II pod rządami obecnego burmistrza. Hipokryzja pana radnego "Macieja" jest tym większa, iż projekt uchwały zezwalający na zabudowę placu JPII został popoarty przez komisję inwestycji, której pan radny jest przewodniczącym, a nadomiar wszystkiego projekt uchwały okazał się niezgodny z obowiązujacym prawem miejscowym ( Miejskim Planem Zagospodarowania Przestrzennego uchwalonym przez poprzednia radę , a zaproponowanym na wniosek poprzedniego burmistrza !) co w poważny sposób narusza obowiązujące prawo. Podczas październikowej sesji jedynym radnym, który głosował przeciw odesłaniu tejże uchwały do ponownego rozpatrzenia przez komisję był właśnie radny Włodarczyk - obrońca zabudowu placu JPII w Zielonce !. Tak właśnie min. wypełnia publiczny mandat radnego  zielonkowski kamelon i hipokryta, już były lokalny działacz Prawa i Sprawiedliwości bo jak nieoficjalnie dowiedziała się redakcja pan Maciej Włodarczyk oraz drugi lokalny działacz Zielonki pan Henryk Szczurowski zostali w ostatnich tygodniach definitywnie usunięci z terenowej struktury PiS Kobyłka-Zielonka./red/

Tu jest pamięć.......

paź
31

Tu jest pamięć i tutaj świeczka.
Tutaj napis i kwiat pozostanie.
Ale zmarły gdzie indziej mieszka
na wieczne odpoczywanie.
(...)
Smutek to jest mrok po zmarłych tu
ale dla nich są wysokie jasne światy.
Zapal świeczkę.
Westchnij.
Pacierz zmów.
Odejdź pełen jasności skrzydlatej.

                                 (J. Kulmowa, "W zaduszki")

Strony

Subskrybuj Witamy na niezależnym portalu zielonka2014.pl RSS